Świat widziany moim okiem

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z Nimi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z Nimi. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

Po przerwie

Dawno mnie nie było (muszę to zmienić) i w sumie znów musiałabym sporo napisać, a że pisać zbytnio mi się nie chce więc przedstawiam kilka zdjęć. Oto półtora miesiąca w pigułce

poniedziałek, 24 marca 2014

Miesiąc i dni 9 z mego życia

Co by blog ten nie umarł śmiercią naturalną, bo się z nim zżyłam. Bardziej niż z poprzednimi, a miałam ich dość sporo.Tak więc pora streścić me życie z poprzedniego miesiąca i 9 dni. A działo się sporo, bo i pogoda dopisywała, choć obecnie za oknem deszczyk. Nie przedłużając, bo i tak dość długi post to będzie, do dzieła!

sobota, 1 lutego 2014

Kieca, fryzjer, mini Randka, czyli tygodniowa spowiedź






W sumie nie wiele się dzieje, ale jak się tak chwilę człowiek zastanowi to troszkę tego się uzbiera. I o dziwo nie o Zośce dziś będzie, bo u niej wszystko bez zmian. Dziś egoistycznie. O mnie.











piątek, 10 stycznia 2014

SMS

"No moja droga przecież ja wiem, że bez auta. Czekam na tą chwilę od kilku miesięcy :P" (eM)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

u ciotki

Ciotka nie bądź taka... daj kawałek!


Dzisiejszy dzień spędziłam wraz z Zośką w Koronowie w bardzo miłym towarzystwie. Dziecię me bardzo było grzeczne (nie licząc momentów głodu - wtedy wpada w szał). Podróż samochodem znosi Zosia dobrze. Potrzebny był mi ten czas poświęcony na ploty większe i ploteczki mniejsze. I choć w pełni spędzony w czterech ścianach to jednak nie były to moje ściany. A to robi ogromną różnicę. Ciociu eM dziękujemy!




środa, 13 listopada 2013

odzośkowienie

Wczorajszy dzień miło spędziłam "na mieście" z Moimi Kochanymi. Może i wyrodna ze mnie matka ale od czasu do czasu trzeba odpocząć oraz zadbać o własne samopoczucie i rozwój. To przecież też odbija się na dziecku, bo jak mama najedzona (oj pyszny był ten naleśniczek) i wypoczęta to i Zośka szczęśliwsza. A tatuś na wysokości zadania stanął, więc mamusia może takie wypady mieć częściej. :)


piątek, 21 czerwca 2013

Dzień na wsi


Wąsosz



Wczorajszy dzień spędziłam w doborowym towarzystwie moich dwóch kochanych laseczek, z którymi staram się spotkać choć raz w miesiącu. Ot, taki nasz wspólny dzień. Tym razem wypadło na odwiedziny u jednej z nich we wsi Kowalewo k/Szubina.